Zimowy przejazd z Warszawy do Gdańska

  • piotr 

Prawie 10 lat temu tworzyła się w naszej głowie wizja trasy Zielona7. Rowerowy szlak z Warszawy nad morze okazał się strzałem w dziesiątkę.

Każdego roku dziesiątki czy już nawet setki rowerzystów przejeżdża trasę. Coraz częściej też można o niej poczytać na różnych blogach i zestawieniach tras rowerowych.
Nigdy jednak nie przejechaliśmy trasy z Warszawy do Gdańska w grudniu…  Żeby jeszcze bardziej urozmaicić sobie przejazd postanowiliśmy zmienić koncepcje i pojechać zupełnie nową trasą przez Płock i Toruń.

Wyjazd Zimowy, czym różni się od letniego? 

Tak naprawdę na dłuższą metę jest bardzo podobnie jak w lato. Gdy już się rozgrzejecie i przyzwyczaicie to ograniczenia znikają!
Istotny będzie dobry, wielowarstwowy ubiór. Różnicą jest długość dnia, w połowie grudnia dzień trwa niecałe 8 godzin co sprawia, że część trasy będziemy musieli jechać w nocy.

Dobre światła i odblaski 

Oświetlenie będzie tu kluczowe, światło po pierwsze musi być jasne (min 400 lumenów) a po drugie akumulator powinien pozwalać na dłuższą pracę. Warto pamiętać, że w zimą baterie działają słabiej, zarówno w lampkach jak i telefonach, tak więc powerbank z pewnością się przyda.  Ważne jest też, żeby inni kierowcy widzieli Was z daleka. Po pierwsze kierowcy „przyzwyczają się” trochę do tego, że jest mniej rowerzystów  a po drugie często widoczność jest ograniczona mgłami czy niestety ale zanieczyszczonym powietrzem.

Jedna sakwa albo zestaw bikepackingowy

Jak się można spakować na tego typu wyjazd? Warto zabrać ze sobą kilka ubrać na zmianę i dodatkowe warstwy na mroźniejsze godziny.  Kurtki i bluzy niestety zajmują dużo miejsca, w obu przypadkach sakwa Crosso 30l albo Sakwa podsiodłowa Author sumo X9 z zupełności wystarczyły. Dodatkowe miejsce zajęły nam lampki, baterie na wymianę i czołówki

Bidon a może termos? 

Warto zastanowił się nad tym, czy zamiast bidonu nie zabrać termosu? Gorąca herbatka bardzo dobrze ogrzewa na przystankach.  Zawsze można dolać wrzątku i herbaty a w nocy kawy, można to zrobić na większości stacji benzynowych.

Warstwy ubrań i ochrona od deszczu

Ubranie na przysłowiową cebulkę to rzeczywiście najlepsze rozwiązanie na tego typu wycieczki. Dobrze mieć bufor na schowanie czegoś lub na wyciągnięcie kolejnej warstwy. Szczególnie ważne są termoaktywne bluzki i „oddychająca” kurtka. chodzi o to, żeby nie „zagotować się” i nie spocić podczas jazdy.

My testowaliśmy też tak zwane rain covery na buty. To rozwiązanie nie gwarantuje wodoszczelności ale chroni od wiatru.
Jadąc w letnich butach to przydatna warstwa. W połowie drogi dodatkowo nałożyłem warstwę w foli aluminiowej na czubek buta (pod pokrowce) co rozwiązało problem zmarzniętych palców.

Warto zabrać grube skarpety można też zaopatrzyć się w wodoszczelne skarpetki, które dodatkowo mogą się przydać przy jeździe podczas mocnych opadów.

Jaka trasa ?

Trasa z Warszawy pod Kampinoskim Parkiem Narodowym przez Sochaczew do Płocka to bardzo miły fragment, choć nie ma dużych walorów krajobrazowych.

Tuż za Toruniem przecinamy trasę WTR – czyli wiślaną trasę rowerową. Krajobraz jest zdecydowanie ładniejszy, więcej zieleni (nawet w Grudniu) i o wiele spokojniejszy ruch droga do Starogardu Gdańskiego jest bardzo spokojna. Póżniej im bliżej Gdańska tym natężenie ruchu rośnie.

ślady można pobrać tu: Ślady GPX

 

Do wyboru trasy posłużyły nam ślady maratonu Północ-Połunie  częściowo trasa  WTR, reszta to  nawigacja z Mapy.cz
Problemem są niestety nowo powstałe drogi rowerowe, które znacznie spowalniają naszą jazdę, nie są wygodne i wielokrotnie pojawiają się i znikają.

Jaki rower?

W trasę wybraliśmy się na gravelach przy czym jeden to dość nowoczesna konstrukcja na szosowych oponach 700×28 zaś drugi to trochę „retro gravel” na stalowej ramie i oponach 700×32.  Pomimo, że zażyło nam się wpaść odcinek po „kocich łbach” + piach, oba rowery spisały się znakomicie.

Czy było zimno? 

Okazuje się, że nie. Gdy trzyma się dobrą prędkość, jesteśmy rozgrzani i nie zatrzymujemy na zbyt długo, chłód wcale nie jest taki straszny. A tak długo jak temperatura asfaltu jest na plusie, mamy dobrą przyczepność i wszystko odbywa się prawie tak samo jak podczas letnich wycieczek.

krótkie video z przejazdu